Wycieczka klasy 3 a oczami ucznia.

Wyruszyliśmy ze szkoły i szliśmy około 20 minut. Gdy doszliśmy przywitali nas opiekunowie zapraszając na podwórko i od razu zobaczyłam alpaki; Leo i Rio. Rio był brązowy, wstydliwy i przyjazny, Leo był biały i odważny. Od pani dostaliśmy marchewki, żeby poczęstować alpaki. Po poczęstunku poszliśmy na plac zabaw byłyśmy tam chwilę z Zuzią i Izą bo potem poszłyśmy do alpak. Alpaki leżały sobie w kącie, my z Zuzią i Izą byłyśmy spokojne i ciche, więc po jakimś czasie alpaki do nas przyszły i zaczęły się przytulać. Dałyśmy im trochę marchewki. Gdy przyszły wszystkie dzieci zrobiłyśmy wspólne zdjęcie. Wróciliśmy do szkoły na koło plastyczne. Moje wrażenia są super Laura.

Na wycieczkę szliśmy do Alana. Alan mieszka na końcu Dziwnowa. Poszliśmy do niego oglądać alpaki. Były też inne atrakcje – plac zabaw, można też było zjeść kiełbaskę, pieczony chlebek na grillu i wafelki z czekoladą oraz można było napić się soku lub wody. Można też było zagrać w tenisa. Alpaki nazywały się Leo i Rio, są to bracia. Na placu zabaw były kręgle, huśtawki, drewniany mały domek, bramki do piłki nożnej i kosz do koszykówki. Iza