Świetlica szkolna

– Dlaczego lubisz  świetlicę? – pyta nauczyciel uczniów ze SP Dziwnów

– Na świetlicy można się bawić.

– Mamy dużo gier!

– Jest samolot z klocków Lego duplo, – mówi wyraźnie zadowolony z zabawki Daniel z kl IIb

– Ja uwielbiam świetlicę – odpowiada  szybko i z entuzjazmem  Konrad z kl II b.

– Na świetlicy można odpocząć od lekcji – trafnie stwierdza uczeń.

Ktoś inny z kl II b dodaje, „że lubi świetlicę,- bo Pani nas pilnuje„.

Bezkonkurencyjnie jednak wielu uczniów lubi świetlicę, bo można pobawić się  na komputerze.

A  co byście zmielili na świetlicy? –  pyta nauczyciel.

Tu jakby dzieci nie do końca zrozumiały pytania, bo padła długa lista uczniowskich życzeń, typu:

– Chcielibyśmy xboxa, więcej komputerów, kulę dyskotekową, karaoke oraz spotykać się ze sławnymi muzykami, najlepiej na świetlicy i trochę więcej dużych klocków, co by budować domki.

Wywiad przeprowadzono 26 października 2012r. z uczniami  kl IIb,  kl I a i kl I b i kl IIIa

Nasza  szkolna świetlica stara się po lekcjach zapewnić uczniom, miły i bezpieczny pobyt w szkole. Do realizacji tego zadania  mamy dostosowaną dużą salę, choć czasami przydałaby się większa, bo  jest nas dużo. Posiadamy sporo gier planszowych ( choć uczniowie twierdzą, że jest ich i tak za mało), skakanki, puzzle, klocki, maskotki, kredki i farby. Do  dyspozycji mamy duży telewizor i bajki na DVD oraz kasety Video.  Czekając na kochanych rodziców, uczniowie mają możliwość odrobienia lekcji, zrobienia dla nich niespodzianki z kolorowego papieru lub kolorowanki, którą skseruje Pani na świetlicy.  Mamy do dyspozycji własną małą biblioteczkę.

Dzieci uczą się nowych metod pracy z bibułą, kredkami, farbami itp. Dzięki temu wspólnie tworzymy  wystrój świetlicy a ostatnio na 11 listopada – kotyliony. Rozmawiamy o pięknej i bogatej przyrodzie polskiej, o  zmianach  zachodzących w niej, o zwyczajach ojczystych i świątecznych, tudzież okolicznościowych; o bezpiecznych programach telewizyjnych oraz bezpieczeństwie w sieci. Uczymy się odpowiedzialności za siebie nawzajem oraz za sprzęt i gry znajdujące się na świetlicy. Uczymy się wyrażać uczucia i emocje i poprzez rozmowę,  rozwiązywać  konflikty i rywalizacje o zabawkę.  Uczymy się utrzymywać na bieżąco porządek, co sprawia dzieciom sporo trudności.  Pomaga nam w tych czynnościach system nagród i kar według regulaminu świetlicy.

Ulubionym jednak zajęciem dzieci na świetlicy są ( systematyczne – dwa razy w tygodniu w poniedziałki i w czwartki ) zajęcia z komputerami, kiedy to mają możliwość  całą grupą iść do sali komputerowej.

A kiedy tylko pogoda pozwala,  po godzinie 14:00 wspólnie bawimy się przed szkołą na świeżym powietrzu. Dominują wtedy takie  zabawy, jak: w chowanego, w klasy,  skakanki i oczywiście piłka nożna.

Na ciekawe zajęcia  zaprasza dzieci ze świetlicy szkolna biblioteka.

Planujemy także zaprosić do nas Panią Pielęgniarkę ( tematów o zdrowiu nigdy za wiele) oraz Panią, co się doskonale zna na zagrożeniach powodzią, która powie nam,  co trzeba robić, gdyby taka groźba wystąpiłaby w naszej gminie.

W roku szkolnym 2012/2013 opieką dzieci świetlicowe objęli nowi, aczkolwiek wieloletni nauczyciele Szkoły Podstawowej w Dziwnowie: p. Agnieszka Dzięcioł ( wtorki, środa i piątek)  i p. Mirosława Romańczyc  ( poniedziałek,  czwartek oraz środa od godz. 12: 25 – 14: 25). Codziennie rano wspomaga nas od godz. 7:00 do 8: 45 p. Paulina Kruczek. Pracujemy do godziny 16:00, a w piątki do godziny 15:45.

Na dzień dzisiejszy, tj. 31 października 2012 zapisanych jest 38 uczniów z kl I- III. Dominują dzieci dojeżdżające i rodziców pracujących. Dołączają także do nas uczniowie z klas starszych IV,V, a nawet klasy VI nie stronią od sali świetlicowej. Najczęstszym powodem przebywania uczniów klas wyższych, jest  oczekiwanie na zajęcia kompensacyjne, korekcyjne, logopedyczne oraz kółka zainteresowań,  takie jak: wokalne, teatralne, językowe, matematyczne, SKS.  Ale uczniowie lubią do nas zaglądać bez powodu, sprawdzić, czy przybyło trochę nowych gier, czy jest z kim się pobawić lub po prostu porozmawiać z nauczycielem.  Także grupa uczniów przychodzi rano czekając na lekcje.

Miło jest patrzeć na bawiące się ze sobą dzieci i dobrze, że chcą przebywać  w naszej świetlicy, bo jak powiedział Algernon Charles Swinburne

Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.”

 Opracowała: Agnieszka Dzięcioł